- serio ?
- lubie cię tak bardzo bardzo
- a jak bardzo ?
Przytuliłem ją
- jeszcze bardziej niż myślisz
- widziałam rysunek , ładnie rysujesz
- yy tak tak wiem - zarumieniłem się lekko
- narysujesz mnie ale wilka ?
- mogę narysować - uśmiechnąłem się - teraz ?

- pewnie !
- to pójdę po kartkę i ołówek
Luna zmieniła się w wilka i usiadła na trawie , ja w tym czasie usiadłem w cieniu pod drzewem i położyłem kartkę na kamieniu .
- mogę po swojemu cię narysować ?
- jak chcesz - usiadła przede mną
Godzinę roztarłem ostatnią linię na kartce .
- no całkiem - pokazałem jej

( to mój własny rysunek nie kopiować bo zabije )
- ale boskie - usiadła koło mnie
- tak sobie wyobraziłem , podoba się ?
( nie miałam weny :3 )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz