- jak ty tu doszedłeś ? jest tu trochę kilometrów - usiadła naprzeciwko
- wiem .. jakby to powiedzieć , w tym ludzkim świecie mam już troche rzeczy które mnie maskują na przykład samochód czy własny warsztat, bo to życie jest całkiem .. fajne - zachihotałem
- masz samochód ? pokaż - była ciekawa
- no to choćta - zapłaciłem za kawę i wyszedłem z nią przed sklep
- który to ? czekaj sama zgadnę - powiedziała
- podpowiedzieć ? jest to sportowe autko
- tamten - wskazała na nissana
- fajne nie ? możemy się przejechać - zaproponowałem - jeśli chcesz oczywiście - dodałem
- ty się pytasz , no pewnie ! - już stała koło mojego cudeńka
Włączyłem silnik po czym dodałem gazu . Wyjazd z miasta zajął kilka minut .
- może pokazać ci drifting ? - spytałem
- drifting ? zawsze chciałam to zobaczyć - zaświeciły jej oczy
- w porządku - wrzuciłem 5 bieg
Za miastem było pustkowie po prostu pusta przestrzeń . W sam raz na jazdę .
- no to trzymaj się - depnąłem w gaz
Zrobiłem kilkadziesiąt zakrętów w drifcie . Oczywiście nie odpuściłbym sobie okrążenia . Właśnie mieliśmy wracać gdy ujrzałem super zakręt . Nie mogłem przepuścić takiej okazji . Wdepnąłem gaz i już miałem zaciągnąć hamulec ręczny ale nie zadziałał . Próbowałem coś zrobić ale nic z tego . Opony pomknęły przed siebie i zaczepiły się o krawędź . Auto zaczęło sie toczyć . Uderzyłem się o kierownice i szyba obok mnie pękła .Kawałek szyby wbił mi się w ramię . Luna zapewne też się obiła i zauważyłem u niej jedynie przecięcie nad okiem . Niestety więcej nie ujrzałem ...
( help meee )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz